Mama i synek | sesja w sadzie czereśniowym

Marzyłam o zrobieniu takiej sesji pod białymi, kwitnącymi czereśniami – od kiedy tylko zaczęła się wiosna! Taką cudowną okazję stworzyła mi Ania, która poprosiła mnie o kilka zdjęć ze swoim synkiem Jasiem, w pewne słoneczne majowe popołudnie. 

To absolutnie najlepsza pamiątka, jakąś może sprawić sobie Mama – kilkanaście (a nawet kilkadziesiąt, a co!) zdjęć ze swoim Maluchem, zdjęć które na pewno powędrują do rodzinnego albumu.

Jeśli też macie ochotę na taką sesję – jestem dla Was w Warszawie. Mam tutaj pełno takich pięknych plenerów, które tylko czekają na odkrycie. 

O mnie:

Jestem niepoprawną marzycielką, wielbicielką bokehu i zdjęć pod światło. Nie rozstaję się z aparatem a na fotografiach zbieram zawsze dużo uśmiechów. Uczę jak robić piękne zdjęcia!

Mój sklep:

Kategorie:

Ostatnie wpisy: